logo

Prezentacja Immun Age

Spotkanie z moimi zawodnikami podczas prezentacji preparatu Immun Age.

Immun’Âge® to naturalny antyoksydant, który przygotowuje organizm do startu, stymuluje podczas treningu i pomaga likwidować szkodliwy efekt wzmożonego wysiłku. Wysiłek głównie beztlenowy (anaerobowy) powoduje dużą nadprodukcję związków aktywnego tlenu (wolnych rodników). Immun’Âge® gwarantuje właściwą równowagę komórkową i pełną wydajność na poziomie komórkowym. Terapia przedstartowa trwa 7 dni.

Wszyscy uczestnicy otrzymali preparat do przetestowania przed maratonem.

Czekamy zatem na efekty:)

Więcej informacji o preparacie tutaj

Dziękuję Łukaszowi Rychlickiemu i dr n, med. Piotrowi Zwolińskiemu za ciekawy wykład.

 

 

Sprawdzian na 1000m przed Igrzyskami Olimpijskimi 2004

Mój sprawdzianem przed Igrzyskami Olimpijskimi Ateny 2004.

Jak chcesz zobaczyć prędkość poniżej 3 min. na 1 km to kliknij :)Tutaj.

Alba Thyment

Dziękuję firmie Alba Thyment za ufundowanie koszulek dla moich zawodników. Dzięki uprzejmości prezesa  Łukasza Rychlickiego mamy możliwość reprezentowania  spójnego wizerunku całej  grupy.

Mam nadzieję, że będziemy godnie firmować produkty Immun' Age i Argol na wielu sportowych imprezach.                    

Więcej o produktach firmy Alba Thyment                  

Sezon triathlonowy już za nami.

Dwie imprezy triatlonowe, rozgrywane w Ełku i Gdyni, były dla większości  moich podopiecznych głównymi zawodami w tym roku.

Na początku czerwca odbył się triatlon w Ełku na dystansie olimpijskim i w sprincie. Na dystansie olimpijskim rozgrywane były również zawody drużynowe składające się z trzech osób. Impreza w Ełku cieszy się dużym zainteresowaniem samych triatlonistów ze względu na atmosferę jaka tam panuje oraz kibiców, którzy zawsze bardzo żywiołowo dopingują wszystkich zawodników. Klimat ten tworzy, również  pięknie położone mazurskie miasto, w sercu którego rozgrywany jest triatlon.

Dla mnie i  moich zawodniczek był to debiut na zawodach triatlonowych.  Emocje związane z pierwszym startem udzielały się wszystkim. Pierwsza wystartowała Asia na dystansie sprinterskim, z dużymi obawami przed pokonaniem 750m w wodzie.  Dla niej samo ukończenie triatlonu było olbrzymim wyzwaniem, dlatego po wyjściu z wody radości nie było końca. Asia przekroczyła linię mety ze łzami w oczach, pokonując nie tylko dystans ale również swoje słabości. Nigdy wcześniej nie widziałam Asi tak szczęśliwej:)

Ja wystartowałam na dystansie olimpijskim. Miałam do przepłynięcia 1500m. Pierwszy raz w otwartym akwenie. Takiego strachu i emocji nigdy wcześniej nie doświadczyłam nawet przed finałami na Igrzyskach Olimpijskich. Pływam zaledwie od kilku miesięcy, dlatego tak wielkie obawy miałam przed startem czy uda mi się pokonać taki długi dystans. Kiedy wyszłam z wody, czułam się jakbym zdobyła kwalifikację na kolejne Igrzyska. Cudowne uczucie:)
Później już tylko rower i bieg i olbrzymia radość, satysfakcja i duma na mecie.

Statuetka za zajęcie pierwszego miejsca w kategorii wiekowej.

Na deser były emocje związane ze startem sztafet. W mojej drużynie wystartowały same dziewczyny. Pierwsza ruszyła do wody Kiki  holenderka, która świetnie pływa.  Kiki uzyskała znakomity czas wychodząc z wody i przekazując przysłowiową pałeczkę Kasi. Kasia miała do przejechania na rowerze 40 km i tutaj również  nie mogło skończyć się inaczej, bo dla Kasi rower to bułka z masłem.  Na ostatniej zmianie sztafety do biegu na dystansie 10km. ruszyła Ola. Ola jak przystało na świetną biegaczkę poradziła sobie na trasie biegowej znakomicie, przekroczyła linię mety ze świetnym czasem całej sztafety. Dziewczyny z wynikiem 1h 23 minuty uplasowały się na bardzo wysokiej 17 pozycji. Były pierwszą drużyną składają się z samych kobiet.  Brawo team Annarun!!!

Gdynia już wkrótce:)

 

 

Weekend Maratonów Łódz i Orlen

13 kwietnia odbyły się równolegle dwa maratony Łódź Maraton Dbam o Zdrowie i  Orlen Warsaw Marathon.

Kilka osób z mojej grupy zdecydowało się wystartować w Orlen Maraton, inni razem ze mną pojechali do Łodzi by tam zmierzyć się z królewskim dystansem.

W Maratonie Dbam o Zdrowie w Łodzi wystartowała Kasia i Maciek. Dla Kasi był to drugi maraton na którym uzyskała bardzo wartościowy wynik 3.37 i ustanowiła nowy rekord życiowy.  Po raz kolejny pokazała jak bardzo potrafi cieszyć się bieganiem i czerpać z niego radość.                                                           

Kasia Pastuszek

Maciek pokonał dystans 42.195m. w czasie 3.14 na trasie która do szybkich nie należała.  Wynik ten uzyskał w debiucie co jeszcze bardziej podkreśla wartość tego osiągnięcia.                                                                                                                                        . Maciek Komorowski

Podczas maratonu w Łodzi rozgrywany był również bieg towarzyszący na dystansie 10km, na którym wzięły udział Joasia i Marzena. Obydwie dziewczyny ustanowiły rekordy życiowe.

 

Na udział w Orlen Maratonie zdecydowali się Ania, Łukasz, Adam i Remek.

Dla Ani start w maratonie nie był udany i nie sprostał jej oczekiwaniom. Problemy podczas biegu pokrzyżowały szansą na uzyskanie dobrego wyniku. Mimo to walczyła do końca, nie poddając się przeciwnościom.

Adam poprawił rekord życiowy o ponad 10 minut i z czasem 3.40 przekroczył linie mety.  Treningi które wykonał w przygotowaniach do maratonu z pewnością zaowocują dobrymi wynikami w zawodach tratlonowych, 

 

 

Dla Remka start w maratonie nie był głównym celem  w pierwszej części sezonu a jedynie sprawdzianem  wytrzymałości przed zbliżającymi się zawodami Iron Man na pełnym dystansie. Trzymam mocno kciuki:)           Robert Mysłek( w środku)

Łukasz jak na debiutanta poradził sobie znakomicie z tym wymagającym dystansem. Wynik jaki uzyskał 3.44 jest kolejnym rekordem życiowym  w tym sezonie.                                        

 

Cele postawione przed niektórymi osobami  były co prawda ambitniejsze ale dystans maratoński rządzi się swoimi prawami i nie zawsze udaje się uzyskać wynik o którym się marzy. Niemniej jednak przekonana jestem, że to nie tylko o wyniki chodzi.

Starty w tych maratonach wzbogaciły nas o nową wiedzę i  doświadczenia, które mam nadzieję zaprocentują już wkrótce.